Czwartkowy poranek, 5 lutego, w bazie firmy Remondis ruch na pełnych obrotach. Wszystko przez alerty pogodowe związane z opadami śniegu i marznącego deszczu. Jak firma odpowiedzialna za zimowe utrzymanie miejskich ulic i chodników szykuje się na kolejną gołoledź?
Mrozy doskwierają ludziom, ale też zwierzętom. Trudności w znalezieniu pożywienia mają ptaki bytujące w parku zdrojowym, w szczególności kaczki. Od kilku dni jednak z mieszkanek Świnoujścia apeluje w internecie, aby mieszkańcy pomogli ptakom, przywożąc pożywienie do parku w okolicy polany piknikowej.
Zima nie odpuszcza i po kilkunastu latach postanowiła w Świnoujściu o sobie przypomnieć. Od kilku tygodni towarzyszą nam minusowe temperatury, a raz po raz pojawiają się opady śniegu i marznącego deszczu. Te drugie szczególnie dają się we znaki zarządcom nieruchomości i firmom dbającym o miejskie ulice i chodniki. Tylko ubiegłotygodniowa gołoledź kosztowała miasto 720 tysięcy złotych, a to przecież nie koniec zimy i wydatków.
To był weekend pod znakiem poloneza, balowych sukni i strojów wieczorowych. W piątek i sobotę w Hotelu Radisson odbyły się dwie studniówki. Najpierw, 30 stycznia, 100 dni do matury świętowali uczniowie Centrum Edukacji Zawodowej i Turystyki w Świnoujściu. Przyszłych maturzystów odwiedził na balu zastępca prezydenta Świnoujścia.
Poniedziałkowa gołoledź sparaliżowała zachodnią Polskę. Nie kursowały pociągi, tramwaje, a w wielu miastach także autobusy. Oblodzone chodniki nie ułatwiały życia pieszym. Jak z marznącymi opadami deszczu poradziło sobie Świnoujście? Łatwo nie było.
Środa i czwartek bez dwóch zdań należały do babć i dziadków, w końcu to ich święta. Dzień Babci i Dziadka to przede wszystkim czas spotkań z wnukami, ale przecież babcie i dziadkowie też muszą się spotkać ze sobą. W czwartek, 22 stycznia, z okazji właśnie dnia babci i dziadka spotkali się w domu kultury Słowianin członkowie Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Nie zabrakło poczęstunku, muzyki, ale przede wszystkim wspólnie spędzonego czasu.
To był jeden z największych turniejów zorganizowanych przez Klub Szachowy Renovatio ze Świnoujścia. Przez dwa dni, 24 i 25 stycznia, w Domu Kultury Słowianin rywalizowało ponad sześćdziesięcioro szachistów podzielonych wg stopnia zaawansowania Po pięciu rundach gier w najwyższej grupie 1 miejsce zajął Aleksander Obrycki z klubu Gryf Szczecin, w grupie B najlepszy był Maciej Samulak z UKS Szach Gryfice, a w grupie C Franciszek Stefaniak z Gdańska.
Tak wyglądał 34 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Świnoujściu.
Publiczna prezentacja swoich dzieł, to wyzwanie dla wszystkich artystów, jednak chyba nie dla nich, bo tremy nie było widać. W środę, 21 stycznia, w kawiarni El Papa Elżbieta Jańczak otworzyła wystawę prac stworzonych przez przedszkolaki.
To symboliczny początek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Świnoujściu, rozświetlenie serca na Placu Wolności.