Jak się tam znalazł? Nie wiadomo, wiadomo, że nie chciał już zejść. Wystraszony kot przez kilka godzin siedział na gałęzi jednego z drzew przy ulicy Markiewicza.
Jak się tam znalazł? Nie wiadomo, wiadomo, że nie chciał już zejść. Wystraszony kot przez kilka godzin siedział na gałęzi jednego z drzew przy ulicy Markiewicza.